28.09.2017

Filmy tak złe, że aż dobre :)

"Oblicza mordercy" ("Final connection" aka "Dead combination") reż. Nigel Dick USA 1994

Są filmy, które lubimy za ich wady. Za to, że są słabe, wybrakowane, kiepsko zrobione. Ale mają coś w sobie. Klimat, pomysł, dobrą rolę. To filmy, którym dajemy mało gwiazdek, ale dużo serduszek :) 

Niedawno miałam okazję opowiedzieć o dwóch moich takich perełkach w audycji w CZWÓRCE.

Do posłuchania i do poczytania: 

Audycja "Pierwsze słyszę" w Czwórce Polskiego Radia, wejścia w 9:50 min. i 18:25 min. KLIK

"Dead Connection", znane też jako "Final Combination", z 1994 roku z Michaelem Madsenem w roli detektywa to film, który nie trafił nawet do dystrybucji w USA, a od razu na VHS. Na IMDB czy Rotten Tomatoes niewiele o nim jest.

O czym to jest?

Po serii morderstw w pokojach motelowych policjant Matt Dickson (Michael Madsen) rozpoczyna pościg aby znaleźć mordercę. Pomaga mu młoda reporterka (Lisa Bonet). 

Czemu mi się podoba?

Ostatnio mam dziwną fazę na thrillery z lat 90. Oglądam namiętnie często zapomniane tytuły z tamtych lat. Mnie podobał z bliżej niezrozumiałych przyczyn. Chyba dlatego, że to w sumie neo-noir, że najtisy, że muzyka (której NIGDZIE teraz nie mogę znaleźć) no i Madsen :)

ten plakat ... :) 

Czemu jest słaby?

To w zasadzie telewizyjny thriller klasy B. Dość przewidywalny i mało trzymający w napięciu. Fabuła jest momentami tak banalna, że aż ciężko jest to oglądać, ale dla fanów Michaela Madsena produkcja w sam raz :) 

Ciekawostki

1. Madsen otrzymał tę rolę na fali swojej popularności dzięki filmowi "Wściekłe psy".

2. Film ma świetną scenę pościgu z Fordem Mustangiem z 1992 roku i Chevroletem Chevelle Malibu z 1972 w rolach głównych. 

Trailer filmu do obejrzenia TU (Trailer jest jeszcze gorszy niż sam film :) )



"Iron Sky" reż. Timo Vuorensola, Australia, Finlandia, Niemcy 2012



O czym jest ten film?

Jak wiemy po 1945 roku Trzecia Rzesza przestała istnieć, okazuje się, że to czego nie wiemy, to że niektórym nazistom udało się w pośpiechu opuścić kraj i przetransportować na ciemną stronę księżyca.

Akcja filmu dzieje się w 2018 roku kiedy Amerykanie kolejny raz lądują na księżycu. A robią to by wspomóc "Madam President" (sobowtór Sarah Palin, która nareszcie "dopadła" fotel w Białym Domu). Zbliżają się nowe wybory, a reelekcja w USA to zawsze niepewna sprawa. Dlatego amerykańska przywódczyni potrzebuje cudu, który pozwoli jej zapisać się w historii, spektakularnego sukcesu. Dlatego organizuje wyprawę na odległą planetę. Tyle, że nikt nie spodziewa się, że jedyną formą życia na tej planecie jest ... IV Rzesza! Kilkadziesiąt lat wcześniej rozbicie Trzeciej Rzeszy dało Amerykanom władzę nad światem. Historia lubi się powtarzać, w związku z tym warto i tym razem  rozprawić się z nazistowsko-księżycową "Wunderwaffe".

Czemu może bawić? 

"Iron Sky" to współczesny kontynuator dziedzictwa zapomnianych komedii purnonsensowych z lat '80 i '90: "Czy leci z nami pilot", "Naga broń" czy "Hot shots". Wszystko to okraszone dość niezwykłym pomysłem na fabułę ...

Czemu jest słaby?

Przede wszystkim przez jednak sztampowy humor. Forma cieszy, ale tylko przez kilkanaście minut. Po wywołującym uśmiech początku, przychodzi bolesna konfrontacja z brakiem pomysłu na dalszą część filmu, a skandaliczne pomysły, takie jak wybielenie czarnoskórego bohatera, nie pomagają... 

Ciekawostki: 

1. Więcej niż 10% budżetu zostało zebranych w internecie - nazwiska fanów, którzy przyczynili się do powstania filmu są podane w końcowych napisach. 

2. Pomysł na film dosłownie przyśnił się Jarmo Puskali, który napisał scenariusz filmu.

3. Będzie Dwójka. Tym razem inspiracją był … Jurassic Park :) 

Audycja w Radio CZWÓRKA z udziałem skrawków do posłuchania TU


trailer "Iron Sky"

Macie jakieś swoje najgorsze ulubione filmy? :) 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...