25.07.2016

Sekcja Ale kino+ na T-mobile Nowe Horyzonty

Boris bez Béatrice (Boris Without Beatrice / Boris sans Béatrice) reż. Denis Côté, Kanada 2016

Dzięki zaproszeniu od Ale kino+ udało mi się zapoznać z dwoma wybranymi przeze mnie pozycjami ze specjalnej sekcji tego kanału na festiwalu T-mobile Nowe Horyzonty. Z uwagi na swą słabość do kultury frankofońskiej, z ciekawego programu wybrałam filmy w tym właśnie języku.

świetny plakat filmu "Boris bez Beatrice"

Tytułowy Boris Malinovsky przeżywa życiowy kryzys. To przystojny pan w średnim wieku, właściciel firmy, mąż pięknej i sławnej żony, kochanek młodszej kobiety. Ale życie mu się łamie gdy żona zapada na niewyjaśnioną chorobę, a do niego przyczepia się dziwny nieznajomy. 

Przez cały seans zastanawiamy się kto tak naprawdę jest chory: czy milcząca Beatrice czy może zagubiony Boris. Reżyser przedstawia go jako snoba z rozdmuchanym ego, ale ma też do niego sporo sympatii, którą czuć przez ekran. To taki typ uroczego dupka, któremu wiele się wybacza i trzyma za niego kciuki. 

Denis Côté zrobił naprawdę przewrotny film, taki antyburżujski :) Miesza się w nim absurd, poczucie humoru ze społeczną analizą i wiwisekcją współczesnej klasy średniej, która zatraciła duszę. To kino z tych dziwnych, festiwalowych – dla wybrańców, którzy nie szukają w kinie oczywistości.



W pionie (Staying Vertical / Rester vertical) reż. Alain Guiraudie, Francja 2016

Alain Guiraudie, reżyser uznanego "Nieznajomego nad jeziorem", powraca z nowym filmem. Tym razem akcję umieścił w surowym krajobrazie wyludnionego, pasterskiego departamentu Lozère na południu Francji, co jest dużym plusem w odbiorze filmu. 

Młody filmowiec wyrusza na wyprawę w poszukiwaniu inspiracji do wciąż nienapisanego scenariusza. Zadłużony Leo, bez powodzenia próbujący dogonić niedotrzymane terminy, poddaje się płynącemu nurtowi zdarzeń. Spotyka samotnie wychowującą dwóch synów, energiczną pastereczkę Marie. Owocem ich romansu będzie nie tylko kolejne dziecko, ale i seria przygód jakby wyjętych z sennego majaka. [Opis festiwalowy]

Guiraudie lubi stawiać swoich bohaterów w kontrze z naturą, a także w warunkach, w których pozycja społeczna, status, czy wykształcenie przestają mieć znaczenie. Liczy się czysta konfrontacja. Zostać w pionie nie jest łatwo, mówi reżyser. A my zastanawiamy się czy to stwierdzenie nie odnosi się przypadkiem do sytuacji w całej Francji.

Może ciężko będzie Wam zrozumieć motywy bohaterów, czy będącą na pograniczy mary i snu fabułę, ale jest w tym filmie coś urzekającego i magicznego. 



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...