29.04.2015

W skandynawskim kinie bez zmian. "Druga szansa" i "Zabójcy bazantów"

„Zabójcy bażantów” reż. Mikkel Nørgaard, Dania 2014 

W skandynawskim kinie bez zmian. Mroczno, chłodno i estetycznie.

28.04.2015

Gdzie jest moje pokolenie ? "Hardkor Disko" , "Małe stłuczki" i "Heavy Mental"

"Hardkor Disko" reż. Krzysztof Skonieczny, Polska 2014 

Obejrzałam ostatnio 3 polskie filmy, określane przez twórców i media mianem filmów o współczesnych młodych ludziach. W zasadzie w żadnym z nich nie odnalazłam nawet cząstki siebie, swojego życia, mojego świata, znajomych. Więc albo ja w środku mam jakiegoś starego dziada, albo to po prostu nie jest o mnie.

13.04.2015

Relacja z 13. Festiwalu „Łodzią po Wiśle” i recenzja filmu „KAC” – Grand Prix


Na 2 dni warszawskie kino ILUZJON opanowuje zgraja studentów z łódzkiej filmówki J Jest głośno, chaotycznie, panuje atmosfera ogólnego wyluzowania. Na sali trudno znaleźć wolne miejsce – sama pierwszego dnia odeszłam z kwitkiem, z resztą nie tylko ja, na panelu „Reżyserzy i krytycy rozmawiają” jeden z reżyserów przyznał, że nie widział swojego filmu bo nie został już wpuszczony na projekcję. Poza salą trudno dopchać się po piwo J Lubię ten Festiwal właśnie za ten jego luz. Za tę płynność przejścia między oglądaniem filmów, a byciem na imprezie. Tu w zasadzie bezustannie trwa jedno i drugie.

Od lat staję się też coraz większym fanem krótkiego metrażu – formy zdecydowanie wciąż zbyt mało docenianej. Na „Łodzią po Wiśle” można odczuć, że parę minut filmu wystarczy by odcisnąć się w naszej pamięci. By zostawić ślad. Coś zasiać. Zaciekawić. Poruszyć.

Poziom filmów studentów bywa bardzo różny. Od kilku lat można zauważyć, że prawie nie ma już filmów słabych technicznie. Oraz, że nikt nie jest już ograniczony jakąś formą. Filmy są kręcone na dobrym sprzęcie, jak i kamerkami z ręki czy wręcz komórkami. Wszystko dopasowane do historii, którą opowiadają.

Zdaje się, że jedynym ograniczeniem paradoksalnie może być nie brak kreatywności, a Szkoła, która decyduje o dopuszczeniu bądź zablokowaniu do realizacji projektów. Może właśnie dlatego moją ulubioną festiwalową sekcją zawsze były animacje, które na „Łodzią po Wiśle” są najbardziej „odjechane”. Jakby nie ograniczały ich żadne reguły.

Dla kogo jest „Łodzią po Wiśle” ?

01.04.2015

wiosenne festiwale filmowe


Od jesiennego szaleństwa festiwalowego lepsze jest tylko szaleństwo wiosenne :) Tyle dobroci, tyle wydarzeń, pokazów, seansów ! Nic tylko siedzieć w kinie!

Poniżej przedstawiam warszawskie wiosenne festiwale filmowe, które Wam polecam i na które sama się wybieram :

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...