30.11.2014

Szefowie Wrogowie 2

reż. Sean Anders, USA 2014 

Nick, Kurt i Dale uwolnili się od dręczących ich w pierwszej części szefów i postawili na swój własny biznes. Ja wprawdzie dziwię się czemu się na to zdecydowali przy ich zdolnościach do pakowania się w kłopoty, beztroskiego podejścia do życia i - delikatnie mówiąc - nie ogarnianiu podstaw ekonomii, ale lepsze ryzyko na swoim niż ciągłe bycie popychadłem na etacie…

Więc ta trójka, mniej i bardziej rozgarniętych kumpli, rozkręca firmę i swój pierwszy produkt – rewolucyjną słuchawkę prysznicową, którą kontrowersyjnie nazwali Prysznicowym Kolegą (Shower-Buddy). Dzięki wywiadowi w lokalnej śniadaniowej telewizji (notabene świetna scena pastisz tego typu idiotycznych porannych programów) udaje im się pozyskać pierwszego dużego klienta. Chwila szczęścia nie trwa jednak zbyt długo bowiem okazuje się, że wredny szef to nic przy bezwzględnym i bezdusznym biznesmenie.

21.11.2014

Interstellar

reż. Chriostopher Nolan, USA 2014 

Ziemia się zbuntowała. Nie chce obradzać, niszczy to co sama wydaje, stała się nieprzyjazna dla zamieszkującego ją człowieka. A on wobec jej zachowania musiał spokornieć. Musiał wrócić do korzeni i codziennej walki o przetrwanie. Kolejnej piaskowej burzy, kolejnych przegranych plonów, kolejnego odrzucenia go przez Matkę Ziemię. Bardzo mi się ta apokaliptyczna wizja spodobała. Zemsta Ziemi przez rzucenie ludzkości na kolana. Koniec bujania w obłokach, koniec marzeń, planów, ekspedycji, rozwoju, ekspansji. Kiedy brakuje jedzenia wszyscy stają się farmerami. Ludzkość nie potrzebuje wizjonerów, inżynierów, myślicieli. Ludzkości potrzeba poczciwych rolników. Jednym z nim jest Cooper, dziś sam wychowuje dwójkę dzieci i uprawia kukurydzę, kiedyś z żoną patrzył w gwiazdy i latał w kosmos. Teraz każe mu się o tym wszystkim zapomnieć i - dosłowne i w przenośni - zejść na ziemię. Przypadek sprawi, że Cooper jeszcze raz Ziemię opuści.

Byłam bardzo ciekawa tego filmu bo kino z gatunku Sci-Fi ma specjalne miejsce w moim filmowym sercu. Powoli, ale jednak wtapiałam się w świat „Interstellar”. Najpierw ten wiejski ziemski, potem w kosmiczny, gdzieś poza naszą galaktyką. Łykałam wielkie słowa dziwnie brzmiące w ustach aktorów, kupowałam naukowe teorie, zgadzałam się na nielogiczne rozwiązania. W końcu to science fiction - kto powiedział, że musi być logicznie?

14.11.2014

POP! Festiwal - relacja


Gdy dowiedziałam się o POP! Festiwalu, który organizowała Dzika Banda od razu wiedziałam, że muszę wziąć w nim udział. Noir i neo noir, femme fatale, filmy gangsterskie, kryminał, thriller, zagadka – uwielbiam wszystkie te motywy w kinie. Ktoś w końcu wpadł na pomysł by zbudować wokół nich festiwal. I tak szary i nieprzyjemny weekend 7-9 listopada spędziłam w najprzytulniejszym chyba warszawskim kinie – Iluzjonie.

Z bogatego programu wybrałam sobie 4 filmy i 3 panele. Niestety moje plany i plany organizatorów nie do końca okazały się zbieżne pod tym względem, ale o tym później.

03.11.2014

Kino gangsterskie na 30 WFF: „Brudny szmal” i „Cold in July”

"The Drop" reż. Michael R. Roskam USA 2014 

"Brudny szmal" reklamowany będzie jako ostatni film z udziałem Jamesa Gandolfini, ale aktorski popis daje tutaj przede wszystkim Tom Hardy.

W historii kina nie ma bardziej gangsterskiego miasta niż Nowy Jork, ani bardziej gangsterskiej dzielnicy niż Brooklyn. Akcja „Szmalu” choć usytuowana dokładnie tam, wcale nie zahacza o miejsca, których byśmy się spodziewali. W scenie otwarcia po dzielnicy oprowadza nas Bob Saginowski (wschodnioeuropejskie nazwiska to kolejny „must” tego gatunku), który tłumaczy nam jak mafia działa dziś. Nie prowadzi nas do wystawnych lokali czy biur wypełnionych mahoniowymi meblami jakie znamy z „Ojca chrzestnego”. Tłumaczy nam, że gangsterski biznes dzieje się w miejscach, których na co dzień nie dostrzegamy choć mijamy je na każdym kroku. Miasto pełne jest dziur, dziupli, punktów zrzutu. Te z kolei znajdują się w podrzędnych barach, zwykłych knajpach, tanich spelunach. W jednym z takich lokali Bob pracuje od lat. To Bar, który niby funkcjonuje jak każdy inny, ale raz na jakiś czas gangsterzy podrzucają tam swoją kasę. Robią tak w wielu innych miejscach. Nie można im odmówić. Nie można tej kasy stracić. Trzeba ją przechować. I tak co noc brudne pieniądze wędrują z rąk do rąk przez kontrolowane w całym mieście mafijne dziuple.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...