14.02.2014

Moje ulubione rom-comy


Gdy na imprezie poznaję jakąś fajną parę zawsze pytam ich jak się poznali. Uwielbiam słuchać tych opowieści :) Może dlatego mam duży sentyment do filmowych miłosnych historii. Komedie romantyczne to jeden z najbardziej popularnych gatunków filmowych. Lubimy filmy o związkach, o poszukiwaniu miłości, o relacjach damsko-męskich. Niestety w ciągu ostatnich lat gatunek ten stał się ofiarą własnego sukcesu i został strasznie zepsuty. Dziś ja sama na hasło komedia romantyczna raczej się krzywię, a szkoda bo jest parę przykładów, które pod tą metką kryją naprawdę dobrze napisane i nakręcone historie. 

Moje ulubione rom-comy to przede wszystkim filmy z lat 90.

1. Szczęśliwy dzień ("One fine day") 1996 rok

Mój absolutny numer 1! 

Bo uwielbiam Michele Pfeiffer, bo Clooney nie struga tu jeszcze zbawcy świata :)

Przez cały film para nawet się nie pocałuje, a gdy już ma do tego dojść to…, sami wiecie, a jak nie, to nie będę Wam psuć seansu.

Zwróćcie uwagę ile rzeczy mieści się w torbie głównej bohaterki! Dodatkowo to komedia romantyczna z dość niesztampowymi bohaterami, w końcu to film o samotnych rodzicach.



2. Masz wiadomość ("You've got mail") 1998 rok 

Najbardziej niewinny i uroczy film świata :) I nowe technologie jeszcze takie fascynujące!



3. Ja cię kocham a ty śpisz ("While you were sleeping") 1995 rok 

Film z czasów, kiedy aktorzy wyglądali, ubierali i zachowywali się jak zwykli ludzie, tj. nie byli super modni, wystylizowani czy poprawieni u chirurga.

Jak większość bardzo lubię oglądać go w okresie Bożego Narodzenia.  



4. Serce nie sługa ("Someone like you...") 2001 rok

Niby już XXI wieku, ale wciąż jeszcze tkwiący w latach 90. Niby przewidywalny, ale dzięki aktorom bardzo przekonywujący. 



5. No i jeden trochę nowszy bo z 2005 - "Hitch"

Wielokrotnie przyznawałam się do uwielbienia tego filmu.

To jeden z nielicznych, który naprawdę mówi jakąś prawdę o związkach. Gdybyśmy byli bardziej otwarci, szczerzy i darowali sobie gierki, wszystko byłoby prostsze...



Bonus:

Ulubiony polski rom-com: „Lekarstwo na miłość” 1966 rok 

Jakie to jest zabawne i jacy oni są piękni! 



Wasze ulubione komedie romantyczne ? 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...