28.09.2013

Kino & kawa

"Amelia", reż. Jean Pierre Jeunet, Francja 2001 

Z okazji Światowego Dnia Kawy (w tym roku 29 września) przyszło mi na myśl jak dużo wspólnego mają ze sobą ten napój i kino. Scenarzysta kolejny dzień pisze scenariusz wspomagając się kawą, na planie reżyser by nie zasnąć po 13 godzinach kręcenia pije czwartą kawę, na poranny pokaz prasowy wpada dziewczyna z kubkiem kawy w ręku. 

Konkluzja: przemysł kawowy powinien odpalać parę procent swoich zysków przemysłowi filmowemu ! 

Film wyrobił modę na picie kawy, na bywanie w kawiarniach, na robienie pysznej kawy w domu. Wiele pamiętnych scen dzieje się w kawiarniach bądź z kawą w ręku. Poniżej przedstawiam Wam kilka moich ulubionych:

1. "Niebieski" 


Kieślowskiemu zależało by kostka cukru nasiąkała kawą przez dokładnie 7 sekund - jak widać tak właśnie jest. 

2. "Masz wiadomość"


Zgadzam się z tym monologiem :) 

3. "Pulp Fiction"



Za profesjonalizm i znawstwo :)

4. "Wyrolowani"


Niech żyją hipsterskie nazwy...

5. "Joe Black"


Kto choć raz nie chciał zagadać kogoś w kawiarni niech podniesie rękę!



Poza tym ja zawsze chciałam pracować w kawiarni. Najlepiej na lotnisku :) 



Macie jakieś swoje ulubione filmowe sceny z kawą?



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...