31.05.2013

Michael Haneke. Zawód: reżyser

"Michael Haneke - Porträt eines Film-Handwerkers" reż. Yves Montmayeur, Austria/Francja 2013 

Yves Montmayeur jest bliskim współpracownikiem Hanekego i jako jedyny mógł mieć dostęp do pracy reżysera i jego zgodę by o niej opowiedzieć. Haneke nie chce i nie lubi mówić o sobie. Nawet w tym filmie broni się przed tym jak może. Nie spodziewajcie, że przez 1,5 h odkryjecie co siedzie w głowie reżysera, jemu absolutnie nie zależy by się tym z nami dzielić. Dostajemy kilka wskazówek, kilka myśli, kilka oczywistości. Film ma zamkniętą formułę: zaczynamy od "Miłości" i wracamy do początków, tj. cofamy się w twórczości reżysera. 

W skrócie przedstawię Wam czego ja dowiedziałam się o Michaelu H.: 

27.05.2013

Wielki Gatsby

"The Great Gatsby" reż. Baz Luhrmann, Australia/USA 2013 

Nigdy nie rozumiałam Gatsby’ego. Jego obsesji, fatalnego zauroczenia irytującą Daisy, jego stylu bycia. Może jestem zbyt zdroworozsądkowa by zrozumieć kogoś, komu miłość ten rozum odebrała. Dlatego dla mnie „Wielki Gatsby” to zawsze była książka o Nicku Carrawayu, który z Gatsbym miał podobny co ja problem.

Kinowa wersja historii dziejącej się w Nowym Jorku lat 20 oszołamia. Kolorem, rozmachem, hałasem, niepotrzebnym 3D. Oprócz tego ostatniego efektu, cały przepych pasuje tu jak ulał. Jak imprezować to na całego, jak pić to do rana, jak kochać to na zabój. Bez refleksji, bez strachu, bez pytań. Któż z nas się czasem tak nie zatraca, któż by nie chciał…?

15.05.2013

Broadchurch

"Broadchurch" ITV, UK 2013

Na tym blogu i na profilu skrawków na FB pod postem o „Homeland” kilka osób poleciło mi serial „Broadchurch”.  Nie miałam żadnych planów na długi majowy weekend, odpaliłam więc I odcinek. A potem kolejny. Nie mogłam się oderwać. Rano po przebudzeniu pierwsze co to obejrzałam następny. I tak w 3 dni pochłonęłam całość. Takie to było dobre!

08.05.2013

Pozycja dziecka

"Pozycja dziecka" reż. Calin Peter Netzer, Rumunia 2013 

Sama nie wiem jak ocenić ten film. Mimo że bardzo doceniam w „Pozycji dziecka” zręczne przełożenie świata mikro na makro, po seansie pomyślałam jedynie, że w tym roku jury Berlinale nie miało chyba z czego wybierać.

Rumunia w „Pozycji dziecka” przypomina trochę Polskę lat 90, a może nawet i tą współczesną: społeczna elita ma kasę i władzę, nie ma za to ani gustu, ani skrupułów. Główna bohaterka - zadbana, obwieszona złotem, dobrze wykształcona kobieta w średnim wieku - wie, że w dobrym tonie jest czytanie Herty Müller i wyprawianie wystawnych przyjęć dla równie wysoko postawionych znajomych. Jeździ dobrym autem, nosi markowe ciuchy, zna wielu ludzi. Cornelia nie jest złą kobietą, wręcz przeciwnie - chce dobrze. Ciężko jednak nie mieć wątpliwości co do jej postępowania.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...