26.11.2012

Wieczór z Komedą: „Komeda, Komeda” i „Komeda. Muzyczne ścieżki życia.”


"Komeda, Komeda" reż. Natasza Ziółkowska-Kurczuk, Polska 2012

Brakuje mi muzyki na moim blogu dlatego postaram się pisać więcej o gatunku, który bardzo lubię oglądać: dokumenty o muzykach. Jednym z filmów, który najbardziej mnie w życiu poruszył jest „Let’s get lost” Bruce’a Webera poświęcony życiu trębacza Chata Bakera. Arcydzieło. Piękny, przejmujący film. Z miłości do jazzu zafundowałam sobie wieczór z naszym muzycznym geniuszem: Krzysztofem Komedą. Jeden film jeszcze niedawno był do złapania w kinach studyjnych, drugi widziałam na pokazie w domu kultury J

„Komeda, Komeda” (Polska, 2012) warto obejrzeć ze względu na 2 składniki: oczywiście muzykę oraz animacje Piotra Dumały. Reszta jest niestety mało ciekawa. Film ma formułę jakiej ja bardzo nie lubię w dokumentach: gadające głowy. Jedynym urozmaiceniem są wspomniane animacje, rzeczywiście bardzo dobre. Świetnie dopasowane do muzyki Komedy, a przy tym będące same w sobie dodatkową wartością. Bardzo działające na wyobraźnie, zabierające widza w jakaś inną podróż, inny świat. Inspirujące, poruszające i przy tym wszystkim jakieś takie melancholijne… Brawo dla Pana Dumały.

O Komedzie dowiadujemy się kilku ciekawostek, jak na przykład ta że był rudy J (nie miałam o tym pojęcia, zawsze pokazują jego czarno-białe zdjęcia) Ale tak naprawdę mało jest wypowiedzi wartościowych. Spora część to zwykłe banały w stylu „Komeda był geniuszem” i inne nieistotne, a przy tym mało interesujące anegdoty. Reżyser albo to źle zmontował, albo miał naprawdę słaby materiał. Nie zawodzi Roman Polański, który sprzedaję bardzo odjechaną historyjkę jak to Komeda wlazł na drzewo i nie chciał z niego zejść. Poza tym ja się o muzyku niewiele dowiedziałam. Zasnęłam na filmie właśnie przez tę senną narrację. Żałuję, bo uważam, że Komedzie należy się od polskich filmowców coś znacznie lepszego.

Drugi film wyszedł spod ręki Claudii Buthenhoff-Duffy. Jest to film telewizyjny z 2009 roku „Komeda. Muzyczne ścieżki życia”, który swego czasu nadawała TVP.


Ta propozycja spodobała mi się o wiele bardziej. Lepszy montaż, ciekawszy dobór wypowiedzi oraz więcej samego Komedy. O jego muzyce i o nim samym mówią przyjaciele i współpracownicy. Widać różnicę w budżecie obu filmów. W "Ścieżkach życia" mamy więcej fragmentów filmów z muzyką Komedy, zarówno polskich (Polańskiego, Skolimowskiego) jak i niemieckich czy skandynawskich, mniej znanych polskiemu odbiorcy. O muzyku opowiadają Polacy, Europejczycy, Amerykanie tworząc obraz kompozytora międzynarodowego. Komeda robił naprawdę światową karierę i oprócz ogromnego talentu miał też dużą łatwość współpracy oraz wyjątkowe wyczucie sztuki filmowej. 

To co mnie najbardziej urzekło w tej produkcji to oddanie klimatu tamtych czasów. Wiele razy już o tym pisałam na blogu, ale powtórzę raz jeszcze, że bardzo tęsknię za kolaboracją artystów skupionych wokół kina, tj. pisarzy, muzyków, artystów plastyków i reżyserów, działających wspólnie, tworzących dzieła kompletne, dopracowane pod każdym względem. To były ogromne talenty, których nie dało się ocenzurować. Złote czasy polskiego kina i okres bardzo bujnego życia towarzyskiego. Historyjki z licznych imprez i ekscesów mogą budzić zazdrość :) 

Wszystko składa się niestety na tragiczny życiorys genialnego, ale niespełnionego muzyka, który zginął w zupełnie absurdalnych okolicznościach. Pozostał żal po zbyt krótkim życiu, żal za niezapisanymi nutami. To co mamy to jego fenomenalna muzyka.





Polecam Wam przegląd filmów z muzyką Krzysztofa Komedy, który startuje dziś na Żoliborzu: 




http://www.nowyfort.pl/blog/?p=1006

https://www.facebook.com/events/299454773499336/


2 komentarze:

  1. Chet Baker - tragiczny, autodestruktywny cool hero. Bardzo rzadko się wzruszam, ale za każdym razem, jak słyszę jego wokalną wersję ,, My Funny Valentine'', wymiękam doszczętnie.
    Komeda zmarł, jako człowiek szczęśliwy.

    OdpowiedzUsuń
  2. z tym rudym kolorem to faktycznie ciekawostka, ja też nie wiedziałem o tym

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...