29.11.2012

Smash His Camera

"Smash his Camera" reż. Leon Gast, USA 2010 

Ron Galella nazywany jest królem paparazzi. Przez lata był znienawidzony przez gwiazdy. I choć nie można go nazwać fotografem artystą, nie można mu również odmówić tego, że był mistrzem uchwycenia chwili. Dziś jego prace wystawiają muzea na całym świecie, łącznie z nowojorską MOMĄ.

26.11.2012

Wieczór z Komedą: „Komeda, Komeda” i „Komeda. Muzyczne ścieżki życia.”


"Komeda, Komeda" reż. Natasza Ziółkowska-Kurczuk, Polska 2012

Brakuje mi muzyki na moim blogu dlatego postaram się pisać więcej o gatunku, który bardzo lubię oglądać: dokumenty o muzykach. Jednym z filmów, który najbardziej mnie w życiu poruszył jest „Let’s get lost” Bruce’a Webera poświęcony życiu trębacza Chata Bakera. Arcydzieło. Piękny, przejmujący film. Z miłości do jazzu zafundowałam sobie wieczór z naszym muzycznym geniuszem: Krzysztofem Komedą. Jeden film jeszcze niedawno był do złapania w kinach studyjnych, drugi widziałam na pokazie w domu kultury J

15.11.2012

Mistrz

"The Master" reż. Paul Thomas Anderson, USA 2012

„Mistrz” uciekł mi w Wenecji, a to jeden z tych filmów, których nie mogłam się doczekać (TU). Paul Thomas Anderson aspiruje do bycia jednym z nowych amerykańskich klasyków: tworzy filmy niczym epickie dzieła. Długie, wnikliwie opisujące poruszane zjawiska, przy tym bardzo dobrze zrealizowane i zagrane na najwyższym poziomie. Po filmach o współczesnej Ameryce („Lewy sercowy”, „Magnolia”) reżyser zaczął cofać się w przeszłość. W „Aż poleje się krew” oglądaliśmy kraj z czasów gorączki naftowej, w „Mistrzu” zostaliśmy przeniesieni do USA lat 50.

Młodego marynarza poznajemy gdy w radio właśnie ogłaszają koniec II wojny światowej. Freddie Quell ma moim zdaniem ADHD. Nie potrafi panować nad swoimi emocjami, jest wybuchowy i agresywny. Nie umie nawiązywać głębszych relacji z otoczeniem. Trauma wojenna zdecydowanie mu nie pomaga w ułożeniu sobie życia. Pije, szlaja się po mieście, wylatuje z pracy. Pewnego alkoholowego wieczoru przypadkiem trafia na statek. Rano po przebudzeniu poznaje dziwne towarzystwo, na którego imprezę się wkręcił. Są to członkowie grupy nazywanej „Sprawą” z jej założycielem i nazywanym przez nich „Mistrzem” na czele - Lancasterem Doddem. Dodd ulega fascynacji nieokrzesanym przybłędą, a Freddie znajduje u niego akceptację, której tak bardzo potrzebuje.

08.11.2012

Miłość

"Miłość" reż. Michael Haneke, Austra/Francja/Niemcy 2012 

Werdykty jury z reguły są kontrowersyjne. Ten z ostatniego Cannes nie zaskoczył nikogo. Bezapelacyjnie wygrała MIŁOŚĆ.

Nie potrafię pisać o filmach Haneke. Pogodziłam się już z tym, że pewne rzeczy mnie przerastają. Zawsze chodzę na jego filmy by poczuć, że czegoś nie rozumiem. By w ogóle coś poczuć.

Boję się starości. Nie chcę być stara. Nie umiem sobie siebie wyobrazić w tym stanie. Nie chcę. "Miłość" każe zmierzyć się z tym tematem i nie jest to przyjemne.

02.11.2012

Kryptonim: Shadow Dancer

"Shadow Dancer" reż. James Marsh, Irlandia/Wielka Brytania 2012 

Są  tematy w kinie, które mnie wyjątkowo pociągają. Jednym z nich są filmy o irlandzkim konflikcie (pisałam TU), a także filmy o współczesnych agentach (TU). Dlatego też na "Shadow Dancer" czekałam od dłuższego czasu (TU).

„Kryptonim: Shadow Dancer” wyszedł spod ręki dotychczas dokumentalisty - Jamesa Marsha, reżysera świetnego „Projektu NIM” co dla mnie było kolejnym powodem, by zwrócić uwagę na ten film. No i rzecz oczywista – Clive Owen w obsadzie :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...