26.10.2012

W garniturach


"Suits", USA, w Polsce serial nadaje stacja Canal+ 

Wbrew powszechnej modzie oglądam stosunkowo mało seriali. Nie rozumiem skąd ludzie mają na nie tyle czasu! Zdarza mi się jednak wpaść po uszy w jakąś produkcję, a wtedy mogę ją oglądać nawet po nocach. Tak było z „W garniturach”, zupełnie przez przypadek trafiłam na nich któregoś dnia przerzucając kanały w TV. Jak wiecie bardzo lubię legal movies, a to jest serial o prawnikach. Chyba pierwszy od czasów „Ally McBeal”, który oglądam (jeśli Ally w ogóle można określić tym mianem, nawet tu się z niego naśmiewają ;)).

Wyobraźcie sobie taką sytuację: wielka nowojorska kancelaria prawna przeprowadza rekrutację na stanowisko młodszego prawnika. Zupełnie przez przypadek trafia na nią młody chłopak z walizką pełną marihuany, który ucieka właśnie przed policją oraz dealerami i … dostaje tę pracę! Nie ukończył  szkoły prawniczej, ale ma niesamowity dar: fotograficzną pamięć, dzięki której przyszły szef decyduje się go zatrudnić zatajając brak jego wykształcenia przed zarządem. Tak zaczyna się pierwszy odcinek „W garniturach”. Później jest już tylko lepiej J

22.10.2012

Whisky dla aniołów - wyniki konkursu!


Kochani,

Dziś wybieram się na pokaz najnowszego filmu jednego z moich ulubionych reżyserów - Kena Loacha - "Whisky dla aniołów". Film wchodzi do naszych kin w przyszły piątek 19 października i do tego czasu postaram się napisać Wam o nim coś więcej.

Już teraz mam za to konkurs, w którym do wygrania jest bardzo fajna i praktyczna nagroda -

19.10.2012

Cafe De Flore

"Cafe De Flore" reż. Jean Marc Vallee, Francja/Kanada 2011

Chcielibyście mieć soundtrack do swojego życia? Choć pewnie już macie. Słuchacie muzyki non stop: pracując, ucząc się, uprawiając sport, kochając się, podróżując. Pamiętacie piosenkę, która leciała kiedy akurat poznaliście ukochaną osobę, piosenkę waszego pierwszego tańca? Macie piosenkę która poprawia wam humor, przy której nie możecie się opanować by nie zacząć śpiewać albo tańczyć, albo i jedno i drugie? Piosenkę, która kojarzy wam się z rozstaniem, pożegnaniem, rozpaczą? Melodię, która wywołuje wspomnienia, uspokaja lub zasmuca? Ja mam. Mam swoją track listę, która spokojnie mogłaby być ścieżką dźwiękową mojego życia.

40-letni Antoine (w tej roli znany kanadyjski muzyk Kevin Parent) ma podobnie. Ma w głowie tysiące melodii i skojarzeń do nich. Nie tylko dlatego, że zawodowo jest dj-em, również dlatego, że jest na muzykę bardzo wrażliwy. W jednej ze scen opowiada psychologowi o utworze, przy którym poznał miłość swojego życia. Choć jak sam przyznaje to kawałek zupełnie banalny, dla niego już zawsze będzie wyjątkowy.

17.10.2012

Whisky dla aniołów

"Angel's share" reż. Ken Loach, Wielka Brytania 2012

Pamiętacie swój pierwszy łyk whisky? Ja tak. Smakowała i pachniała jak benzyna J Na parę ładnych lat skutecznie mnie to odstraszyło. Do whisky się dorasta. Dojrzewa. Gdy po raz pierwszy z własnej woli zamówiłam przy barze whisky zrozumiałam, że skończyły się moje młodzieńcze lata.

Whisky w kinie symbolizuje zazwyczaj władzę, wysoką pozycję, klasę. Z nizinami społecznymi kojarzą się raczej najtańsze alkohole dlatego bardzo byłam ciekawa jak te skrajności połączy Brytyjki reżyser Ken Loach.

15.10.2012

Paradise now


"Paradise now" reż. Hany Abu-Assa, 2005  

Na blogu staram się pisać o filmach, które można aktualnie gdzieś obejrzeć: w kinach, telewizji, na festiwalu czy specjalnym pokazie. Jest jednak mnóstwo świetnych produkcji, których złapanie na dużym czy nawet małym ekranie graniczy z cudem. Jedyną możliwością jest wtedy albo ściągnięcie filmu z internetu, albo tak zwane VOD czyli video na życzenie. Wszyscy kradniemy pliki - ja też, ale pamiętajmy, że mamy alternatywę. Za drobną opłatą możemy obejrzeć film w dobrej jakości i mieć przy okazji czyste sumienie. 

„Paradise Now” zgarnął w 2006 roku mnóstwo nagród, w tym prestiżowego Złotego Globa za najlepszy film nieanglojęzyczny. Z oczywistych przyczyn nie wszedł na ekrany kin w Izraelu. Z przyczyn niezrozumianych nie wszedł do kin polskich, mimo, że na specjalnych polskich pokazach organizowanych na rozmaitych festiwalach gromadził tłumy, zawsze prowokując przy tym dyskusje.

14.10.2012

"Misja Afganistan" w Canal+

"Misja Afganistan", reż. Maciej Dejczer, Polska 2012, Canal+ 

Płatne kanały filmowe są ratunkiem i zbawieniem dla ambitnego widza. Za oceanem od paru lat dokonuje się rewolucja srebrnego ekranu, który przejmuje bardziej wymagającą widownie. Prym w tym targecie wiedzie telewizja HBO – ostoja oryginalnych i wartościowych projektów.

Moda powoli dociera do Polski. Płatne telewizje przestały się ograniczać jedynie do puszczania dobrych filmów czy seriali, ale nieśmiało zaczynają je również same tworzyć. HBO Polska zaczęła od własnych dokumentów a obecnie szykuje kolejną serię swojego pierwszego serialu „Bez tajemnic”.

W przypadku Canal +, który na polskim ma o wiele większą historię, to raczej powrót do źródeł.  Francuska telewizja obecna u nas już od ponad 15 lat, pod koniec lat 90 stworzyła „13 posterunek”. Może nie był to serial ambitny, ale nowatorski – to pierwszy polski sitcom. Trzeba było jednak ponad 10 lat by stacja zdecydowała się wrócić do pomysłu własnych seriali i tak powstało dobrze przyjęte kryminalne „Krew z krwi”. Kolejną produkcją jest nadawana od 14 października „Misja Afganistan”.

09.10.2012

Bestie z południowych krain


"Bestie z południowych krain" reż. Benh Zeitlin, USA 2012 

Offowy „Avatar”. Zwycięzca ostatniego festiwalu w Sundance i zdobywca ważnych nagród w Cannes, namaszczony przez Oprah Winfrey i polecany przez samego Baracka Obamę. Kiedy wydaje się, że w kinie widzieliśmy już wszystko, pojawia się taki film jak „Bestie z południowych krain” – świeży, zupełnie nieprzewidywalny i całkiem inny od tego co znamy.  

01.10.2012

SAVAGES. Ponad bezprawiem


"Savages" reż. Oliver Stone, USA 2012

Lubię kino społeczne i zaangażowane więc to co wielu przeszkadza w twórczości Olivera Stone’a mnie akurat zawsze się podobało. Reżyser chyba przejął się krytyką i zafundował widzom nowe otwarcie w swojej karierze, kręcąc film wolny od przesłania czy moralizatorstwa. Stone podobno tak wierzył w historię opowiedzianą w książce pt. „Savages”, że kupił prawa do sfilmowania jeszcze przed jej wydaniem. Został też współproducentem filmu.

„Savages. Ponad bezprawiem” dobrze się ogląda co jest już dużym komplementem. Ale...jest tu mimo wszystko dość dużo tych ale. Czuje się jakbym czepiała się debiutanta, a nie uznanego reżysera, bo mam wrażenie, że Stone chciał się tą historią odmłodzić. Nakręcił film kolorowy, szybki, brutalny. Wydaje mi się jednak, że gdyby ten materiał rzeczywiście trafił w ręce jakiegoś młodego-utalentowanego, mógłby być bardziej szalony. I mógłby być lepszy.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...