02.09.2012

Festiwal Filmowy w Wenecji 2012


W środę rozpoczął się jeden z najważniejszych festiwali filmowych: La Biennale w Wenecji. Jak zawsze jest to wielkie święto kina, czas pokazania światu najnowszych dzieł mistrzów, ciekawych debiutów i filmów z całego świata. Na co czekamy w tym roku? 

Filmy konkursowe:

"The Master" reż. Paul Thomas Anderson

5 lat czekaliśmy na nowy film PTA, który w swej filmografii nie ma ani jednego chybionego dzieła. Niemal każdy z jego filmów, począwszy od debiutanckiego "Boogie Nights", przez arcydzieło "Magnolię" po stylowy "Aż poleje się krew", zdobywał nominacje do Oscara. Reżyser znany z przywiązania do aktorów, tu po raz kolejny zobaczymy u niego Philipa Seymoura Hoffmana.  


"Passion" reż. Brian De Palma

Nazwisko De Palmy zawsze elektryzuje. Tym razem reżyser wkracza w bezwzględny świat międzynarodowych korporacji i żądzy władzy. Trailer zapowiada erotyczny thriller, ale ja spodziewam się tu czegoś więcej. 


"To the wonder" reż. Terrence Malick

Reżyser znany z ukrywania swoich filmów do samej premiery stąd brak trailera. Fabuła z grubsza zapowiada się następująco: Pisarz Neil (Ben Affleck) jest mężem Mariny (Olga Kurylenko), imigrantki, z którą związał się, aby kobieta mogła zostać w Stanach Zjednoczonych. Małżonkowie nie są sobie wierni - Marina ma romans z Charliem (Charles Baker), natomiast Neil spotyka się z Jane (Rachel McAdams). To z kolei powoduje, że ich córka (Tatiana Chilin) zaczyna mieć poważne problemy w szkole. Neil i Marina postanawiają poradzić się duchownego - ojca Quintany (Javier Bardem). Źródło: filmweb.pl Ale mogę się założyć, że będą niespodzianki. A na pokładzie takie nazwiska jak: Javier Bardem, Ben Affleck, Rachel McAdams (to będzie jej festiwal!), Amanda Peet, Olga Kurylenko oraz Rachel Weisz. Jednak ta ostatnia ujawniła ostatnio, że spotkał ją podobny los co wielu aktorów tego reżysera, po zakończeniu zdjęć Malick zdecydował się całkowicie usunąć jej postać. 

Jury:

W weneckim jury pod przewodnictwem brytyjskiego reżysera Michaela Manna, zasiądą reżyserzy: Matteo Garrone z Włoch, Pablo Trapero z Argentyny, Ursula Meier ze Szwajcarii, Izraelczyk Ari Folman i Peter Ho-Sun Chan z Hongkongu, oraz modelka/aktorka Laetitia Casta, aktorka Samantha Morton, a także performerka z Serbii Marina Abramović.



Poza konkursem: 

"Love is all you need" reż. Susanne Bier

Kibicuję Bier z 3 powodów: jest kobietą, jest europejką, kręci dobre filmy. Po mocnych, społecznie zaangażowanych "Braciach", "Tuż po weselu" czy "W lepszym świecie", za który otrzymała Oscara, wraca tym razem z komedią romantyczną. 


"The company you keep" reż. Robert Redford

Lubię Redforda i przed i za kamerą. Jest zagadka, jest  prywatne śledztwo prowadzone przez żółtodzioba - zapowiada się wciągająco.


"The iceman" reż. Ariel Vromen

Historia mordercy prowadzącego podwójne życie. Przydomek, który sobie nadał: "The iceman", oraz jego metody zabijania stały się chyba inspiracją dla serialu "Dexter" :) Jak każdy normalny człowiek lubię oglądać historie o zwyrodniałych psychopatach, a Michael Shannon w roli głównej tylko podkręca moje zainteresowanie tym filmem. 


"Bad 25" reż. Spike Lee

Po śmierci Michaela Jacksona mogliśmy spodziewać się wysypu książek i filmów o jego życiu. Ten jest wyjątkowy bo nakręcił go wyjątkowy reżyser. Skupił się on jedynie na okresie pracy nad albumem MJ "BAD" i jego trasą koncertową. 



Tzw. polskie akcenty:

Polskich filmów brak. Ale za to ceremonię otwarcia oraz zamknięcia Festiwalu prowadzi najpiękniejsza Polka wśród Włoszek - Kasia Smutniak :)



A więc do zobaczenia w Wenecji !!!

8 komentarzy:

  1. Paul Thomas Anderson zrobił przed "Boogie Nights" jeszcze jeden film, moim zadnie najsłabszy. No ale to skromny film o hazardzie. Oczywiście chodzi o "Sydneya" z 1996 roku.

    "The iceman" to podobno pierwszy duży amerykański film od lat, w którym jest wyeksponowane, że główny bohater jest Polakiem. Michael Shannon jest genialnym aktorem, więc jest duży powód, żeby zapoznać się z filmem.

    Bardzo liczę, że Brian De Palma w końcu nakręci kasowy film bo wszystkie jego filmy od "Misji na marsa" to klapy finansowe. Zarobi i wróci do częstszego kręcenia filmów. Bo go w USA już spisali na straty. "Passion" to całkowicie europejski film, ciekawostka w ekipie realizującej film jedynym Amerykaninem jest reżyser. Wszyscy aktorzy są z Europy, taka ciekawostka. Technicy, i producenci także.

    OdpowiedzUsuń
  2. Rachal McAdams jest Kanadyjka :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przyjąłem tu perspektywę amerykańską, czyli, że Kanadyjczycy to tacy Europejczycy tyko żyjący na nieodpowiednim kontynencie.

    I chyba przez to zagmatwałem.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale uwagi bardzo cenne, dziekuje :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Najbardziej czekam na najnowsze filmy Andersona i Malicka. Wobec tego pierwszego pojawiają się już opinie, że to arcydzieło. Cóż, moim zdaniem Paul złego filmu jeszcze nie zrobił, a każdej kolejnej produkcji oczekuje ze sporym zainteresowaniem. Choć od ostatniego filmu minęło już kilka lat. Tymczasem film Malicka ponoć został wygwizdany i raczej obejdzie się bez posądzeń o arcydzieło. Podobnie wygwizdane było "Drzewo życia". Ale jakoś się tym nie przejąłem, dla mnie to reżyser szczególny, niezwykły, ale trafiający do mnie. Czekam więc na te dwa filmy z niecierpliwością.
    Pozderawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Potwierdzam: po wczorajszym pokazie "To the wonder" bylo buczenie i gwizdy.

    OdpowiedzUsuń
  7. Witam! Mam pytanie, czy tam istnieje coś takiego jak sklepik z pamiątkami dotyczącymi festiwalu, który jest otwarty przez cały rok?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sklepik z festiwalowymi gadżetami oczywiście jest, czy jest on przez cały rok - niestety nie wiem :(

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...