30.12.2011

Muzyczne podsumowanie filmowego roku 2011


Jeśli chcecie ode mnie wyciągnąć jakieś podsumowania to mam tylko jedno do powiedzenia: „Rozstanie” jest wg mnie filmem roku. Koniec. A że trochę brakuje mi na moim blogu muzyki, podsumuje moje ulubione filmowe piosenki 2011 roku (kolejność przypadkowa). 

"Drive" – „A Real Hero”. Cały Soundtrack jest fenomenalny ale to właśnie słowa "He is a human being and a real Hero" są motywem tego filmu.



"Skóra w której żyję" Pedro Almodovar do swojego ostatniego filmu ściągnął samych najlepszych: Antonio Banderasa, Jeana Paula Gaultier i legendarną śpiewaczkę Conchę Buikę. Scena gdy śpiewa na imprezie hipnotyzuje. Piękna piosenka i ekspresyjne wykonanie. 



"Machine Gun Preacher" i piosenka “The Keeper”. Świetny tradycyjny folkowy utwór z USA w wykonaniu prawdziwego twardziela. Ma szanse na Oscara. 



"Pogorzelisko" Przejmująca muzyka Radiohead. Pisałam już TU

"Away we go" Po „American Beauty” i „Drodze do szczęścia” Sam Mendes wieńczy swoją amerykańską trylogię o rodzinie. Jestem fanem każdego z tych filmów. A piosenka Alexiego Murdocha, który napisał cały soudtrack ma to co najlepsze w amerykańskiej tradycyjnej muzyce: prostotę i szczerość.  



Wszystkiego dobrego w Nowym Roku !!!

2 komentarze:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. [przepraszam sprawdzałam tylko czy można usuwać swoje komentarze]

    widziałam drivera, muzyka rzeczywiście powala ;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...