04.12.2018

Blaze

"Blaze" reż. Ethan Hawke, USA, 2018

„Nie chcę być gwiazdą, chcę być legendą” - powiedział swojej dziewczynie Blaze Foley, kiedy po roku mieszkania w domku w lesie, postanowił wyjść do ludzi ze swoją muzyką. Ale nigdy nie był. Ani legendą, ani gwiazdą. 

Ethan Hawke postanowił zupełnie na przekór większości typowych biografii, zrobić film o muzyku, który miał ogromny talent i szansę na karierę, ale któremu nie udało się nic osiągnąć. Nie jest to więc ani laurka, ani nawet właściwie nie jest to typowy biopic. To malownicza opowieść o folkowym muzyku, który żył jak chciał, robił muzykę jaką chciał i przegrywał swoje życie również tak jak sam chciał. 

12.10.2018

34 Warszawski Festiwal Filmowy - co obejrzeć?


Ten festiwal ma to do siebie, że nawet kiedy zapowiada się piękna i wyjątkowo słoneczna sobota, ja i tak z przyjemnością zdecyduje się spędzić ją całą w ciemnym kinie :) 

Wybór filmów, które chcemy obejrzeć na WFF to jest zawsze zawiła wypadkowa naszych gustów, możliwości czasowych i logistyki. Uwielbiam ten etap przygotowań: kartkowanie gazetki, zakreślanie tytułów, sprawdzanie kalendarza, przeszukiwanie netu. Po kilku godzinach i kilku trudnych decyzjach powstaje nasz własny festiwalowy harmonogram. A potem i tak kilka pokazów nam ucieknie, a kilka dodatkowych wpdanie. Niektóre seanse nas zachwycą, inne rozczarują, a jeszcze inne będą po prostu OK. I szczerze mówiąc nie mogę się już tego doczekać: biegania z seansu na seans, zatapiania się w fotel i w historię na ekranie. Przez te 10 dni w Warszawie będziemy mieć wrażenie, że kino, filmy są dla wszystkich ważne. Co z tego, że będzie to tylko ułuda. Ja w niej żyję na codzień chyba już od dziecka :) 

A więc co zamierzam obejrzeć na 34 Warszawskim Festiwalu Filmowym :

27.08.2018

Z miłości do książek: o filmie „Bookshop” i kilku innych filmowych księgarniach

"Bookshop"/"Księgarnia z marzeniami" reż. Isabel Coixet, Hiszpania/Niemcy/W. Brytania 2017

Pewnie są wśród Was tacy, którzy na wieść o deszczowej niedzieli, uśmiechają się na wizję spędzenia całego dnia w łóżku z książką. Tak, znam ten typ. Miłośnicy opowieści, mole książkowe, nałogowi czytacze. Niektórym do szczęścia wystarczy pełna książek półka, a najlepiej cała księgarnia. I świat może przestać istnieć. To właśnie dla Was mam kilka filmów, w których odnajdziecie podobnych do Was bibliofilów.

07.08.2018

Uchwycić lato - czyli moje ulubione wakacyjne filmy

To się za chwilę zacznie. Żal za uciekającym latem. Nie wiem jak Wy, ale wolę udawać, że to lato nigdy się nie skończy. A jeśli jednak przyjdzie jesień, zawsze są filmy o wakacjach. Tych wyjątkowych i tych z pozoru zwykłych. Tych, które zmieniają tory życia. 


"Do widzenia, do jutra" reż. Janusz Morgenstern, Polska 1960 

Nasz polski klasyk, którego akcja dzieje się latem w Gdańsku. 

Jacek (Zbyszek Cybulski) spotyka Margueritte (Teresa Tuszyńska). On jest studentem artystą, ona córką francuskiego dyplomaty. Poznają się zupełnie przypadkowo, w Gdańsku, ona pyta go o drogę. Jest tu tylko na chwilę, na lato. Jacek to romantyk, chciałby by została na jego planecie. Margueritte, choć młodsza, twardo stąpa po ziemi i moment zapomnienia nie jest dla niej wystarczającym powodem by wyjść ze swojego zamku. Połączyli się na chwilę, zbyt krótką aby zrozumieć jej wartość, by za chwilę się rozstać. Pewnie już na zawsze.

11.06.2018

Zimna wojna

"Zimna wojna" reż. Paweł Pawlikowski, Polska 2018

Ostatnio ciężko u mnie z uważnością, z pełnym zaangażowaniem. Seriale oglądam gapiąc się jednocześnie w komórkę, tak samo czytam książki. W kinie też nie jestem Mistrzem Zen, myśli uciekają mi w różne strony, a ja nie potrafię nad tym zapanować. Wiele przez to tracę. Często sens tej pierwotnej czynności, którą wykonuje. Coś mi umyka. I choć o tym wiem, nie potrafię nic z tym zrobić.

I wtedy trafiam na film Pawlikowskiego i zupełnie się wyłączam. Jestem tylko tu i teraz. W jego czarno białym świecie.

28.05.2018

120 uderzeń serca

"120 battements par minute" reż. Robin Campillo, Francja 2017 

Pamiętacie początek lat 90 i okrutne żniwo, które zbierało HIV? O problemie zrobiło się głośno za sprawą śmierci kolejnych gwiazd z pierwszych stron gazet. Tak naprawdę problem istniał przynajmniej od dwóch dekad, ale w społeczeństwie panowała kompletna niewiedza na temat jego podłoża.

To co w tym czasie pojawiało się w mediach tworzyło atmosferę kompletnej paranoi. W gazetach przeczytać można było, że homoseksualiści padli ofiarą nieznanej klątwy i wkrótce większość z nich umrze, a sami nosiciele HIV automatycznie nazywani byli narkomanami i prostytutkami. Panowała ogromna niewiedza, a tego typu informacje były szerzone na masową skalę. Ludzie wokół umierali i próbowano im wmówić, że są ofiarą jakiejś plagi, jednocześnie do nich samych nikt nie prowadził żadnej bezpośredniej komunikacji i nie dawał im głosu. Panował strach.

W tych oparach absurdu i atmosferze zastraszania działał paryski odłam grupy aktywistów „ACT UP” z USA. Reżyser i jednocześnie scenarzysta "120 uderzeń" (a także były działacz grupy) wprowadza nas w tę społeczność, tak jak wprowadzany był w nią każdy nowy członek. Poznajemy zasady ich działania, regulamin prowadzenia spotkań, hierarchię grupy itp. Jesteśmy świadkami różnych ustaleń, kłótni, sporów, głosowań.

28.02.2018

Droga do Oscarów 2018


Wyścig ocarowy oficjalnie rozpoczyna się już na początku września na największym jeśli chodzi o liczbę wyświetlanych pozycji, festiwalu filmowym czyli Toronto International Film Festiwal w Kanadzie. To tam od lat po raz pierwszy pokazywane są wszystkie najbardziej wyczekiwane filmy sezonu, to tam po raz pierwszy mają okazję zobaczyć je widzowie, dziennikarze, krytycy filmowi i ludzie z branży. Pojawiają się pierwsze oceny filmów, za równo krótkie emocjonalne wpisy w social mediach, jak i poważne, profesjonalne krytyki. To właśnie w Toronto wyłania się szeroki peleton filmów, które będą liczyć się w oscarowej stawce. Kolejnym krokiem tej drogi jest jesienno – zimowy okres rozdawania przeróżnych filmowych nagród.

Jak właściwie prognozować Oscary?

19.02.2018

skrawkowe naj 2017


Co było najlepsze w kinie w 2017 roku. Co udało mi się złapać w kinie, na festwalach, przeglądach i na Netflixie. Co zapmiętam na długo, które filmy będą do mnie wielokrotnie wracać i które będę jeszcze nie raz polecać. Oto moje skrawkowe podsumowanie!

07.01.2018

Florida Project

"The Florida Project" reż. Sean Baker, USA 2017

Jest coś w filmach dziejących się w wakacje, których bohaterami są dzieci, co łatwo urzeka i z miejsca wprowadza w dobry nastrój. Reżyser „The Florida Project” Sean Baker ewidentnie to wykorzystuje. Zabiera nas w wyjątkowo kolorowy świat, w środek lata na Florydzie gdzie domy są fioletowe, ubrania dzieciaków kolorowe jak lody w pobliskiej budce, z nieba sypią się promienie słońca, a czas płynie leniwie. 

14.10.2017

33 Warszawski Festiwal Filmowy - co obejrzeć?


Jesień jest do zniesienia bo są festiwale filmowe! Oto co ja wybrałam na tegorocznym Warszawskim Festiwalu Filmowym: 

Kino europejskie 


"Uwodziciel" / "The Charmer" reż. Milad Alami, Dania, Sekcja: Konkurs 1-2


Esmail, młody Irańczyk, mieszka w Danii. Desperacko poszukuje kobiet, dzięki którym może pozostać w tym kraju. Jest uwodzicielem. 

Lubię skandynawskie kino i lubię kino irańskie więc wydaje się to być doskonałe połączenie. Ale najbardziej chcę obejrzeć ten film ze względu na reżysera. Milada Alami  - Duńczyka irańskiego pochodzenia, poznałam niemal 5 lat temu na gali festiwalu Grand OFF w Warszawie gdzie otrzymał nagrodę za najlepszy scenariusz. Nie mogę się doczekać żeby zobaczyć jego pierwszy długi film! "The Charmer" miał swoją premierę na Festiwalu w San Sebastian, został tam nagrodzony przez stowarzyszenie krytyków i dziennikarzy FEDEORA. 

Klip z filmu do zobaczenia TU

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...